Krzysztof Stalewski: Liczymy na to, że wszystkie drużyny z naszej ligi utworzą sekcje eSportowe.

Wywiad z Krzysztofem Stalewskim, Business Development Directorem w Legii Warszawa, został przeprowadzony w maju bieżącego roku.


Legia Warszawa to pierwszy w Polsce klub, który zdecydował się na utworzenie sekcji eSports. Jaki jest konkretnie cel inwestycji stołecznego klubu w branżę sportów elektronicznych?
 
Pomysł na sekcję Legia eSports to naturalny efekt dynamicznego wzrostu popularności rozgrywek tego typu na całym świecie. Legia, choć kojarzona jest głównie z piłką nożną, od zawsze była klubem wielosekcyjnym. W tej chwili mamy 19 sekcji i eSports jest jedną z nich. Wierzymy, że ten projekt pozwoli nam dotarzeć do nowej rzeszy fanów – osób, które nie są zainteresowane wyłącznie piłką nożną, ale interesują się komputerowymi grami sportowymi. Dodatkowo wiemy, że wśród naszych kibiców znajdują się osoby, które interesują się eSportem. Wychodzimy im naprzeciw.


Jaki jest plan i strategia na dalszy rozwoju pionu Legia eSports? Czy na przykład planowana jest inwestycja w inne gry niż FIFA?
 
Obecnie skupiamy się wyłącznie na grze FIFA. Oczywiście dostrzegamy, że niektóre zachodnie kluby otwierają sekcje eSportowe bazujące też na innych grach. My jednak chcemy w pierwszej kolejności zobaczyć, jak będzie się rozwijała nasza drużyna FIFA. Z drugiej strony, dziedzina eSportu rozwija się bardzo szybko i dzisiaj mogę mówić, że FIFA będzie jedyną naszą grą w ramach sekcji eSports, ale jutro okaże się, że podjęliśmy decyzję o rozszerzeniu naszych działań. Dziś nie ma jednak takich planów.


Czy Legia eSports posiada własny model biznesowy? Z jakich źródeł finansowane są obecnie działania w tym zakresie?
 
Naszym celem jest aby Legia eSports sama na siebie zarabiała.


Czy zauważyliście już pierwsze oznaki rentowności sekcji eSports?
 
Po turnieju Lay’s Gaming Legia Community Cup można zauważyć większe zainteresowanie Legią eSports ze strony potencjalnych sponsorów. Bardzo się z tego cieszymy, bo to dla nas możliwość dotarcia do nowych klientów biznesowych.


W Polsce rynek gamingowy jest jednym z najszybciej rozwijających się. Coraz częściej można zauważyć, że budżety marketingowe dużych marek migrują w kierunku eSportu. Czy dzięki sekcji Legia eSports udało się już pozyskać dodatkowych sponsorów klubu lub samej sekcji eSportowej?
 
Z założenia będziemy poszukiwać oddzielnych sponsorów dla naszej sekcji eSports. Jeżeli okazałoby się jednak, że pozyskanym sponsorem będzie partner naszej pierwszej drużyny, to oczywiście bardzo dobrze. Szczególnie, że istnieją firmy z którymi współpracujemy bliżej. Szukamy więc partnerów na całym rynku, ale na początku rozmawiamy z naszymi obecnymi kontrahentami. Można było to zauważyć chociażby przy okazji ostatniego turnieju. Sponsorem tytularnym została marka Lay’s, czyli PepsiCo, a sponsorem technicznym firma MODECOM.


Jak wygląda praca nad sekcją eFutbolu w Legii Warszawa na co dzień? Czy oprócz Ciebie, osoby odpowiedzialnej za rozwój klubu, w strukturze Legii znajdują się osoby zajmujące się tym tematem?

W praktyce dwie osoby są bezpośrednio odpowiedzialne za sekcję Legia eSports. Przy okazji większych projektów korzystamy także z pomocy innych pracowników Legii Warszawa. Bez wsparcia naszych kolegów i koleżanek nie byłoby możliwości, aby funkcjonować na obecnym poziomie.


W marcu bieżącego roku, na łamach Pulsu Biznesu, opublikowany został wywiad z p.Michałem Siarą, Managerem ds. Marketingu w Ekstraklasa SA, w którym pojawiły się informacje nt. utworzenia wirtualnych rozgrywek Ekstraklasy. Jak wiesz, podobne rozgrywki istnieją już we Francji czy Holandii. Co myślisz o możliwości utworzeniu tego projektu i jakie widzisz w nim szansę na rozwój polskiego eSportu?
 
Dla nas byłaby to świetna wiadomość. We Francji i Holandii ligi esportowe wyglądają i funkcjonują bardzo dobrze. Mogę powiedzieć, że jesteśmy cały czas w kontakcie z Ekstraklasą i trzymamy kciuki za ten projekt. Liczymy na to, że uda się stworzyć wirtualne rozgrywki Ekstraklasy i wszystkie drużyny z naszej ligi utworzą sekcje eSportowe.


Michał ,,Sroka’’ Srokosz oraz Łukasz ,,Lukster’’ Kamiński zostali oficjalnie zakontraktowani przez Legię eSports w zeszłym roku. Dla bardzo wielu graczy na polskiej scenie FIFA to marzenie. Powiedz proszę, na jakiej zasadzie odbyła się rekrutacja profesjonalnych zawodników do Legii?
 
Szukaliśmy zawodników z czołówki polskiej FIFY. Głównym kryterium było znalezienie zawodników z wysokimi umiejętnościami, którzy przy tym są rozpoznawalni na naszej scenie.


Dlaczego w przypadku sekcji eSportowej nie braliście pod uwagę pochodzenia zawodników, tak jak na przykład miało to miejsce w Wiśle Płock?
 
W świecie eSportu nie ma aż takich animozji między klubami. Ta rywalizacja nie jest nacechowana w żaden sposób negatywnie. Można być fanem danej drużyny czy zawodnika, ale to nie jest tak, że koniecznie chce się, aby inny zawodnik przegrał. Widzowie w przypadku eSportu chcą raczej obejrzeć dobry, wirtualny mecz. Właśnie dlatego, gdy mamy gracza pochodzącego z innego miasta, który nie jest zagorzałym fanem żadnej innej drużyny, to nie stanowi to problemu. Z drugiej strony, że w realnej piłce nie ma prawie żadnego klubu, który składałby się z zawodników pochodzących z wyłącznie z danego miasta.


Podczas Mistrzostw Polski EA SPORTS FIFA 17 Ultimate Team, a także turnieju Lay’s Gaming Legia Community Cup reprezentanci Legia eSports uzyskali zaskakująco słabe wyniki. Jak tego typu rezultaty wpływają na ich przyszłość w klubie?
 
Oczywiście takie wyniki nie są satysfakcjonujące zarówno dla klubu, jak i dla zawodników prywatnie. Ale to dopiero początek. Zapewniam Was, że sami nasi gracze chcą być najlepsi. Jednocześnie wiedzą, że reprezentują Legię Warszawa, czyli największy klub sportowy w Polsce, który zawsze chce walczyć o najwyższe stawki. Rozmawialiśmy już ze sobą o tym, co możemy zrobić aby poprawić wyniki i myślę, że wspólnie dojdziemy do najlepszych rozwiązań w tym zakresie. Jesteśmy także w kontakcie z zagranicznymi zespołami eSportowymi i nawzajem sobie pomagamy, bo eSport to na tyle nowa dziedzina, że każdy powinien się od siebie uczyć.


Czy myślicie w klubie o zatrudnieniu trzeciego zawodnika jak np. VfL Wolfsburg E-Sport?
 
Wszystko zależy od tego jak wiele klubów będzie organizować różnego rodzaju turnieje międzynarodowe. Jeśli ta liczba się zwiększy, to rozważymy taką możliwość.


Od utworzenia Legia eSports minęło już kilka miesięcy. Czy zostały przeprowadzone jakiekolwiek badania dot. wpływu utworzenia sekcji na postrzeganie/świadomość marki Legii Warszawa?

Jeśli chodzi o świadomość czy postrzeganie marki Legii Warszawa, to takich badań jeszcze nie przeprowadzaliśmy. W chwili obecnej tworzymy raport sprawdzający m.in. strukturę wiekową osób, które w jakikolwiek sposób interesowały się naszym ostatnim turniejem Lay’s Gaming Legia Community Cup.


Zdecydowaliście się na organizację dwóch bardzo prestiżowych turniejów – Legia MODECOM eSports Cup, a także Lay’s Gaming Legia Community Cup. Jakie wnioski wyciągnęliście z obu wydarzeń i czy możesz podzielić się z nami rezultatami marketingowymi?
 
Na pewno jesteśmy bardzo zadowoleni z ostatniego turnieju. Osiągnął świetny zasięg i wiele ludzi się nim zainteresowało. Czujemy satysfakcję z uzyskiwanych wyników. Oczywiście wciąż dostrzegamy obszary, które można poprawić i będziemy to robić.


Na zakończenie prośba o podsumowującą informację dla innych klubów piłkarskich w Polsce, dlaczego powinny inwestować w eFutbol?
 
Warto zainteresować się otworzeniem sekcji eFutbolu, ponieważ eSport rozwija się bardzo dynamicznie na całym świecie. Nie ma przed tym odwrotu. W tej branży jest także ogromny potencjał komercjalizacji i mnóstwo innowacyjnych pomysłów. Coraz więcej klubów piłkarskich na zachodzie Europy zakłada sekcje eSportowe i dzięki temu organizowanych jest także coraz więcej turniejów międzynarodowych, gdzie istnieje możliwość promocji klubu. Poprzez inwestycję w eSport możemy dotrzeć do nowych osób i zbliżyć ich do naszych barw, przyciągnąć na mecz, czy też skłonić do zakupu gadżetów. Można to nazwać rozszerzaniem bazy fanów, ale także budowaniem społeczności wokół klubu. Dzisiaj społeczności funkcjonują już coraz bardziej w świecie cyfrowym i tak też będzie się działo w sporcie.